statystyki

Niesamowita kariera Mariusza Świtalskiego: Już z wyrokiem na koncie stworzył Żabkę i Biedronkę

2 maja 2013, 06:18 | Aktualizacja: 02.05.2013, 15:41
Źródło:gazetaprawna.pl
Mariusz Świtalski

Mariusz Świtalskiźródło: newspix.pl
autor zdjęcia: TEDINEWSPIX.PL

Życie Mariusza Świtalskiego, twórcy Żabki, Biedronki i Czerwonej Torebki, jest niczym American Dream - od pucybuta do milionera. Wychowany w domu dziecka, z wyrokiem na koncie zdołał odbić się od dna i trafić na listę najbogatszych Polaków "Forbesa" z majątkiem szacowanym na 950 mln zł.

Reklama

Reklama

51-letni Mariusz Świtalski to jedna z najbardziej kontrowersyjnych postaci polskiego biznesu. I jedna z najbardziej tajemniczych. Z mediami nie rozmawia bowiem od ponad dwudziestu lat, czyli od czasu, gdy te opisały przekręty w jego pierwszym wielkim biznesie, holdingu Elektromis.

Firmę zarejestrowano w Poznaniu w 1987 roku - Świtalski miał wtedy zaledwie 25 lat. Elektromis postawił początkowo na prywatywny import, między innymi niedostępnych wtedy w Polsce komputerów marki Amstrad i Spectrum, a także sprzętu RTV, piwa oraz spirytusu. Świtalski okazał się być wyjątkowo zdolnym handlowcem i w ciągu kilku lat przekształcił Elektromis w ogromny holding. Na towar brakowało magazynów, więc którejś zimy Świtalski wynajął stadion Lecha i zastawił płytę boiska skrzynkami ze spirytusem.

Z Elektromisem współpracowały liczne spółki-matki i spółki-córki, powiązany był z nim także bank Posnania, który upadł w 1995 roku, gdy holding zaczął mieć poważne problemy z prawem, pozostawiając wówczas bilion złotych długów.

Świtalski szefem zakładowej straży pożarnej

W 1992 roku, kiedy kontrola finansowa wykazała liczne nieprawidłowości finansowe w Elektromisie, firma posiadała 50 hurtowni na terenie całej Polski i deklarowała olbrzymie, jak na te czasy, 168 miliardów złotych zysku rocznie. Śledczy nie potrafili wtedy niczego udowodnić spółkom Świtalskiego, ale kiedy dwa lata później sprawę opisały "Wprost" i "Gazeta Wyborcza", śledztwo ruszyło na nowo.

Prokuratura zarzuciła osobom zarządzającym spółką narażenie skarbu państwa na 40-milionowe straty. Lista zarzutów była długa – niepłacenie podatków, omijanie cła, zaniżanie faktur, fikcyjne umowy sprzedaży. Sprawa ciągnęła się latami, proces ruszył w 1995 roku, ale dopiero pod koniec 2002 roku poznański sąd skazał pięć osób na grzywnę i kary pozbawienia wolności w zawieszeniu.

Nie było wśród nich twórcy firmy, co więcej Świtalski nie był nawet podejrzany czy oskarżony - w procesie zeznawał jako świadek. Oficjalnie w Elektromisie był on bowiem przez krótki czas doradcą zarządu, a potem tylko szefem zakładowej straży pożarnej. Żadnych dokumentów więc nie podpisywał, a też żaden z oskarżonych współpracowników nie obciążył byłego szefa.

Al Capone początków polskiej transformacji gospodarczej

Świtalski jest znany z tego, że pracuje tylko z ludźmi mu oddanymi, których lojalności może być pewien na 100 procent. Okazywali się nimi być głównie wychowankowie domu dziecka w Szamotułach prowadzonego przez Siostry Franciszkanki, do którego Świtalski trafił w wieku dwóch lat i gdzie spędził niemal całe dzieciństwo. Podobno koledzy z "bidula" byli w Świtalskiego wpatrzeni, a w środowisku biznesowym żartowano, że szef  Elektromisu jest Al Caponem początków polskiej transformacji gospodarczej.

Porównanie trafne, jeżeli mowa o problemach z prawem poznańskiego przedsiębiorcy. Po skończeniu szkoły zawodowej Świtalski rozpoczął wprawdzie naukę w technikum budowlanym, nie udało mu się go jednak ukończyć, w 1981 roku został bowiem aresztowany za włamania i kradzieże do sklepów, jakich dokonał jeszcze w 1979 roku. W wieku 19 lat Świtalski trafił więc na trzy lata do więzienia i podobno właśnie tam poszerzył kwalifikacje hydraulika i budowlańca o rzetelną wiedzę prawną, która w połączeniu z jego niebywałą intuicją biznesową pomogła mu w odniesieniu sukcesu.

Specjalista od rozkręcania i sprzedawania biznesów

Karierę Świtalski zaczynał typowo dla lat osiemdziesiątych - na targowiskach handlował kawą, alkoholem, odzieżą z Tajlandii i wreszcie importowanymi komputerami, których sprzedaż dała początek Elektromisowi.

W 1993 roku, kiedy wokół Elektromisu zrobiło się już naprawdę gorąco, Świtalski przekształcił Elektromis w Eurocash, która to firma stała się największą siecią hurtowni spożywczych w Polsce - po trzech latach zaopatrywała już niemal dziesiątą część handlu detalicznego w kraju. Biznesmen, czekając już jednak na proces w sprawie machlojek Elektromisu, sprzedał na pniu 48 hurtowni Eurocashu firmie z kapitałem portugalskim Jeronimo Martins.

Portugalczykom Świtalski sprzedał w 1998 roku także swój kolejny biznes, czyli Biedronkę, dzisiaj lidera wśród dyskontów (Eurocash zresztą także ma się świetnie i jest bezapelacyjnym liderem handlu hurtowego). Wtedy Biedronkę tworzyło ponad 240 sklepów, co wydaje się liczbą niewielką w porównaniu z dwoma tysiącami marketów i obrotami rzędu 20 mld złotych rocznie. Wtedy ta liczba robiła jednak wrażenie, tym bardziej, że taki sieciowy model sprzedaży, sprawdzony na zachodzie, w kraju był czymś nowym. Świtalski zaadoptował go do polskich warunków, można go więc uznać za pioniera dyskontów w Polsce.

Podobnie było z jego kolejną firmą Żabką, którą wymyślił w 1998 roku po sprzedaży Biedronki. Te osiedlowe minimarkety zostały pomyślane na wzór amerykańskich 7/eleven, największej na świecie sieci typu convenience sprzedającej artykuły pierwszej potrzeby. Projekt wypalił, ale Świtalski wszedł w konflikt z najemcami sklepów. Oskarżali oni centralę firmy, że wpędza ich w długi. W 2007 roku poznański biznesmen i AIG - współwłaściciele firmy - sprzedali pięć tysięcy sklepów Żabki czesko-słowackiemu funduszowi inwestycyjnemu Penta i zainkasowali pół miliarda złotych.

Biznesmen z Czerwoną Torebką

Podobno po pozbyciu się Żabki Świtalski zmienił styl prowadzenia biznesu na bardziej spokojny i dyskretny. Jednak także jego nowe pomysły nie odniosły takich sukcesów jak poprzednie. Niewielu ludzi poza branżą słyszało o funduszu Sowiniec FIZ, który inwestuje głównie w działki pod sklepy, o galeriach Mini Park czy sklepach Małpka Express.

Najnowszym dzieckiem Świtalskiego jest Czerwona Torebka, sieć sklepów o formacie minigalerii. Jest to rodzaj pasaży handlowych, gdzie znajduje się kawiarnia, kwiaciarnia, drogeria, sklep mięsny, sklep osiedlowy, warzywniak, apteka i duży parking. Dodatkowo mogą być one połączone z pralnią, outletem odzieżowym, chemią gospodarczą, zakładem optycznym czy nawet małym oddziałem banku lub punktem usług pocztowych, czy też z punktem odbioru osobistego sklepu internetowego Merlin.pl - Świtalski dostał właśnie od UOKiK zgodę na na przejęcie firmy.

Jak na razie Świtalski zbudował 77 minigalerii, głównie w małych i średnich miastach. Trwają już prace nad kolejnymi pasażami, a docelowo ma ich być 4,5 tysiąca.

Tyle plany. Specjaliści jednak wypowiadają się sceptycznie o nowym pomyśle Świtalskiego, wróżąc mu, że tym razem ten specjalista od handlu poniesie porażkę. Świtalski znany jest jednak z tego, że do swoich biznesów się nie przywiązuje. Jednego możemy więc być pewni - jeżeli zaczną się kłopoty, biznesmen pozbędzie się kłopotliwego interesu - zapewne z zyskiem.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama

  • Kapitalista(2013-11-03 03:20) Odpowiedz 32

    Zastanawia mnie jedno. Jakim cudem Świtalski założył prywatną, kapitalistyczna firmę w 1987 roku? Socjalizm upadł w 1989 roku, chyba że mam jakieś braki w kwestii wolnego rynku w Polsce przed 1989 rokiem.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • zz(2015-02-01 21:28) Odpowiedz 31

    Był dobrym złodziejem i krętaczem w tamtych czasach musiał mieć dobre kontakty z sb i milicją ?

  • papauk(2013-05-03 05:40) Odpowiedz 30

    w 82 za sprzedawanie na rynku w czestochowie czekolady z NRD zostalem ukarany kolegium a jakie klopoty z otrzynaniem paszportu w pozniejszym czasie

  • -dana(2015-04-09 12:20) Odpowiedz 23

    A ja podziwiam Pana Świtalskiego, wiem co to znaczy wychowywać się w domu dziecka. Bardzo chętnie podjęłabym pracę w jego firmie.

  • K(2013-05-03 11:16) Odpowiedz 11

    Do przedmówców:Ten Pan nie miał "korzeni"i sam stworzył sobie rodzinę a że czasy były nieciekawe to postanowił nie być głodnym!Może nie wszystko było legalne ale gdyby przyjrzeć się rodzimemu biznesowi (teraz wyczyszczonemu)to fortuny obecnych bogaczy też są szemrane a już szczególnie dziedziczenie majątków po "przodkach"czy za psie grosze kupowanie po tzw.komunie zakładów.Wymyślił swój biznes a to,że był karany (o to było wtedy nietrudno) to nie powód by ganić a raczej zazdrościć kreatywności.Co najbardziej mnie uderzyło w artykule to wytykanie braku wykształcenia ale On nabył praktykę jak korzystać z prawa za kratami.Wolę takiego biznesmena niż dzisiejszych krwiopijców i wyzyskiwaczy w białych rękawiczkach.Podoba mi się też strategia otaczania się ludźmi z którymi dorastał bo nikt kto nie zaznał "bidula"nie zdaje sobie sprawy jak silne to są więzi w walce o lepsze życie. Wbrew temu co twierdzą pismaki to "dzieciom gorszego Boga" dał wędkę a nie rybę.W biznesie jak i w życiu liczy się zaufanie!

  • Mati_80(2014-12-09 17:11) Odpowiedz 10

    Tchurze nie biznesmeni. Wymiękają

  • z o o(2013-05-02 20:09) Odpowiedz 11

    1987 roku to można było z poparciem SB, wiem bo próbowałem i kicha.

  • Leo(2013-05-02 17:25) Odpowiedz 11

    To tak,jak twórcy Spółki TELEGRAPH.

  • biiker 1757(2015-05-02 16:22) Odpowiedz 12

    Po "ryju" można poznać, że to kawał cwaniaczka

  • ja(2013-12-16 11:49) Odpowiedz 11

    Jeszcze parę latek i wszyscy będą mieć czyściutkie rączki (mało kto będzie cokolwiek pamiętał):
    odp. dla kapitalisty
    Zastanawia mnie jedno. Jakim cudem Świtalski założył prywatną, kapitalistyczna firmę w 1987 roku? Socjalizm upadł w 1989 roku, chyba że mam jakieś braki w kwestii wolnego rynku w Polsce przed 1989 rokiem.

  • URST(2014-09-16 16:13) Odpowiedz 10

    A W PILE WYKUPIŁ KOŁO TARGOWISKA PO DRUKARNI I RUCHU

  • pap(2014-12-25 15:40) Odpowiedz 11

    Zabojstwo Zientray bylo na tereni Elektromisu - taki to oto bieznesman Made in Poland (raczej made by SB tak jak wszystkie inne Zaki i Kulczyki)

  • piotrus pan(2014-02-27 22:23) Odpowiedz 11

    jak byscie go znali to o sluzbach byscie nie pisali miał glowe do interesuw i tyle

  • Trzeżwy(2014-04-02 16:32) Odpowiedz 12

    Typowe dla Polaka byle mnie było dobrze.A to, że wprowadził do kraju konia trojańskiego to się nie liczy.I to,że między innymi ten Pan Mariusz "geniusz",który wyuczył sie w więzieniu to nikogo nie razi.Wręcz brawo bijecie.Brawo Polacy.Między innymi dzięki temu Panu multum młodych wykształconych ludzi dziś jest sługami w obcym kraju.To nic Polacy.Nic nam nie pozostało tylko ruszyć.Wielki czas.A propo P.Mariusz z bidula niech pomyścli,że dzięki jego działaniu na szkodę własnego kraju skazuje następne pokolenia do bidula.Gratuluję.

  • mw.(2013-05-03 10:44) Odpowiedz 10

    Z jednej strony Amber Gold, a z drugiej "Układ zamknięty". Nie wiem czy się zachwycać czy oskarżać. Tylko kogo - nieudolnych czy nadgorliwych?

  • b(2014-12-03 22:32) Odpowiedz 10

    Dwutygodnik " miliarder to tez byl dobry interes, schodzil jak cieple buleczki, a koszt w tamtych czasach to skromne 20 zlociszy.

  • aga(2014-06-25 00:09) Odpowiedz 11

    No coż,szkoda tylko ,że ten majątek zdobył dzięki ludzkiej Krzywdzie-100tki oszukanych ludzi

  • Ajentka ze Szczecina.(2013-09-15 18:53) Odpowiedz 00

    Ja również życze Panu Świtalskiemu jego rodzinie i oddanym współpracownikom wszystkiego najlepszego.

  • POLAK(2013-05-03 20:06) Odpowiedz 00

    do pana K służby specjalne panu Świtalskiemu szły na rękę i pozwalały rozwijać działalność i finansować partie pokomunistyczne a niszczyły prawdziwie przyzwoite jak Pana Kluski ETC.

  • as(2015-01-18 00:50) Odpowiedz 00

    Bardzo trudny temat i wielowątkowy. Niemniej wolę być biedny, niż z takimi "krezusami" mieć do czynienia. I to na poziomie moralnym, estetycznym i bezpieczeństwa mojego i rodziny.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecamy

Wiadomości branżowe

Tylko na Forsal.pl

Infografiki, wykresy, mapy

Opinie

Najnowsze galerie>>

wszystkie »

Finansopedia forsal.pl

popularnenajnowsze