Jego dotychczasowy pracodawca – PZU – o rezygnacji członka zarządu poinformował w specjalnym komunikacie. Jako powód podał względy osobiste. Zanim Allianz przyznał, że Witold Jaworski będzie nowym prezesem, ze strony PZU zniknęły nazwisko i wszelkie informacje o nim. W biurze prasowym zapewniono nas jednak, że rozstanie było pokojowe.

Jaworski z Grupą PZU związany był osiem lat. Pracował jako dyrektor zarządzający ds. klienta masowego, wcześniej pełnił m.in. funkcję dyrektora zarządzającego ds. produktów ubezpieczeniowych, a od maja 2004 r. dyrektora ds. ubezpieczeń komunikacyjnych. Od grudnia 2007 r. zasiadał w zarządzie spółki, członkiem zarządu PZU Życie był zaś od lutego 2012 r.

– Nietuzinkowy, wiecznie zabiegany, z poczuciem humoru, komunikatywny, inteligentny – tak o nim mówią współpracownicy. – Tylko takich biorą do McKinseya – dodają.

A Jaworski trafił tam już na studiach. Był menedżerem w McKinsey & Co w Warszawie i Kolonii. Współpracował głównie z instytucjami finansowymi oraz firmami telekomunikacyjnymi, farmaceutycznymi i przemysłowymi.

Mimo że ubezpieczenia to całe jego życie – pracę magisterską na wydziale handlu zagranicznego Akademii Ekonomicznej w Poznaniu pisał właśnie na ten temat – to jednak jego pierwsze zajęcia nie miały z nimi nic wspólnego. Zakładał firmę badań rynkowych CIDE. W latach 2000–2001 był współwłaścicielem Pattern Communications SA, firmy wprowadzającej ofertę dostępu do internetu przez sieć elektryczną. Odpowiadał w niej za sprzedaż i marketing.

Zadanie, jakie mu teraz powierzono, nie należy do najłatwiejszych. Zostanie następcą długoletniego prezesa Allianz Pawła Dangela. Branża ubezpieczeniowa nie wyglądałaby tak, jak wygląda, gdyby nie Dangel. Ubezpieczeniami zajmował się przez ostatnie 25 lat. Zaczynał w Wielkiej Brytanii jako agent. Od 1994 r. był wiceprezesem polskiego oddziału Nationale-Nederlanden, odpowiadał za sieć sprzedaży. Po trzech latach zaczął budować od zera polski Allianz, doprowadzając go do pozycji numer cztery na naszym rynku. Jednak po 15 latach szefowania firmie zdecydował, że oto nadszedł czas na zmianę i w świątecznym liście do pracowników zapowiedział poszukiwania swojego następcy. Nieoficjalnie mówi się o nieporozumieniach pomiędzy prezesem a radą nadzorczą firmy w Polsce, jak również z nowym szefostwem na poziomie grupy. Na ochłodzenie stosunków – jak sądzą niektórzy – mógł wpłynąć nieudany pomysł stworzenia Allianz Banku. Zgodnie z zasadami panującymi w Allianz ze stanowiskiem prezesa powinien pożegnać się dopiero w wieku 60 lat, czyli w 2015 r.

Decyzja zapadła 27 grudnia. – Miło nam poinformować, że akcjonariusz Allianz Polska podjął decyzję o wyborze nowego prezesa zarządu polskich spółek Allianz – czytamy w komunikacie. Następcą Pawła Dangela zostanie Witold Jaworski, pełniący do tej pory funkcję członka zarządu PZU SA i PZU Życie SA.

Dotychczasowy prezes przekaże obowiązki nowemu następcy najprawdopodobniej w połowie 2013 r.

Jaworski przejmuje stery w bardzo dobrym dla Allianzu momencie. Grupa szczyci się dodatnimi wynikami. Po trzech kwartałach wynik netto spółki życiowej wyniósł 46,6 mln zł, to o 4 mln zł więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. W spółce majątkowej zysk netto po trzech kwartałach wyniósł 72 mln zł, wobec 32 mln zł straty na koniec września 2011 r.