Jak wyglądają zakupy w wirtualnym sklepie na lotnisku? Pasażerowie lotniska Gatwick muszą stanąć przed specjalnym dotykowym ekranem z produktami oferowanymi przez Tesco (jest to 80 podstawowych produktów, m.in. chleb, mleko, sery, wina czy czekolada) i za pomocą aplikacji sklepu skanują je swoimi smartfonami. Po wybraniu odpowiedniej liczby potrzebnych rzeczy pasażerowie mogą zamówić dostawę od wskazany adres w terminie, w którym będą wracali do domu.

W ten sposób, tłumaczą przedstawiciele Tesco, pasażerowie mogą uniknąć sytuacji, kiedy będą wracali do domu po kilku-, kilkunastu dniach w podróży i zastaną pustą lodówkę.

To kolejny eksperyment Tesco z wirtualnym sklepem - zauważa Gazeta.pl. Brytyjska sieć uruchomiła w ubiegłym roku podobny projekt w Seulu. Wracający z pracy mieszkańcy stolicy Korei Południowej mogą robić zakupy za pomocą smartfonów na wybranych stacjach metra i przystankach komunikacji miejskiej.

Brytyjska sieć mocno inwestuje w zakupy przez internet, także w Polsce. Mieszkańcy Warszawy i Wrocławia mogą już od tego roku korzystać z tej formy zakupów. Tesco ma bardzo ambitne plany rozwoju sieci e-sklepów w naszym kraju - do końca roku chce być obecne w kolejnych sześciu-ośmiu największych miastach w Polsce, między innymi w Łodzi.