Miliarder George Soros, który w przeszłości zbił fortunę na spekulacjach walutowych, zdecydowanie zwiększył w czwartym kwartale holdingi Google i Comverse Technology, nadając w Ameryce ton zakupom akcji spółek technologicznych przez menedżerów aktywów – pisze agencja Bloomberg.
Publikacja: 15 lutego 2012, 21:33 Aktualizacja: 15 lutego 2012, 21:46
źródło: Bloomberg
autor: Jason Alden Miliarder George Soros, założyciel i prezes Soros Fund Management LLC, przemawia w trakcie konferencji Wall Street Journal Global Finance w Horsham.
Soros Fund Management kupił 258 774 akcje Google, największego producenta oprogramowania dla smartfonów, zwiększając łączną liczbę akcji do prawie 260 tysięcy. wartości 167,9 mln dolarów – wynika z raportu funduszu na koniec zeszłego roku, przesłanego do SEC, amerykańskiej komisji papierów wartościowych i gield.
W sumie Soros powiększył swoje holdingi firm technologicznych w zeszłym kwartale o 12 proc. Ale podobnie jak znany inwestor postąpiły fundusze hedżingowe Lone Pine Capital, Maverick Capital i Lansdowne Partners, które zabiegają o zyski płynące ze wzrostu wartości spółek technologicznych.
I jest o co zabiegać. Tylko za minione pół roku akcje firm informatyczno-technologicznych zapewniły ich nabywcom zwrot kapitału w wysokości 19 proc., czyli najwięcej spośród dziesięciu branż gospodarczych notowanych w Standard & Poor’s 500 Index, najbardziej obszernym w USA wskaźniku giełdowym.
Fundusz Lone Pine z Greenwich, w stanie Connecticut, prócz Google kupił także akcje Teradata Corp., wzbogacając holding spółek technologicznych o 4,9 proc. Jego udziały w Google są już warte 870 mln dolarów, a w Teradata – 336 mln dolarów.
Soros zdecydował się w lipcu zamknąć swój fundusz dla inwestorów zewnętrznych, przekształcając go w typowy biznes rodzinny. Do niego i rodziny należała większość spośród aktywów funduszu, szacowanych w połowie zeszłego roku na 25,5 mld dolarów. Według raportu złożonego obecnie do SEC ponad 4 mld dolarów stanowiły w tym funduszu pakiety akcji firm amerykańskich.

Facebook zadebiutował w piątek w Nowym Jorku na pozagiełdowym rynku nowych technologii Nasdaq. Cena akcji po południu ustabilizowała się na jakiś czas na poziomie 41,33 dol. za akcję. Choć mniej spektakularne niż oczekiwano, IPO FB przyćmiło inne debiuty dekady.»

Hewlett-Packard zmierza zwolnić nawet 25 tys. pracowników, czyli 8 proc. całej załogi, w celu obniżenia kosztów. Ma to również pomóc firmie w stawieniu czoła spadkowi popytu na komputery i usługi. »

Portal Facebook zadebiutuje w piątek na giełdzie. Przewiduje się, że wartość giełdowa firmy przewyższy wartość takich gigantów jak Disney czy Ford. Media twierdzą zgodnie, że jest to najbardziej oczekiwana pierwsza oferta publiczna dekady.»

Subaru BRZ, najnowszy przedstawiciel japońskiej marki, otrzymał tytuł „Car of the Year” w międzynarodowym konkursie Vehicle Dynamics International Awards. »

Apple zamówił do iPhonów większe niż zwykle wyświetlacze - podał dziennik "Wall Street Jurnal". Nowe ekrany mają mieć cztery cale, zamiast standardowych trzech i pół.»

Apple przygotowuje się do przedstawienia nowej wersji cieńszego laptopa MacBook działającego w oparciu o lepsze układy scalone wyprodukowane przez Intel, jak powiedziały osoby zaznajomione ze sprawą. »

Nadzór finansowy stara się, by banki zaostrzały politykę kredytową. I tak się dzieje. Dostęp do kredytów jest ograniczany. Nadal jednak znaczna część instytucji oferuje kredytowanie 100 proc. wartości nieruchomości.»

Drugi miesiąc z rzędu trudno było zarobić na funduszach inwestycyjnych. Powód? Słabe dane makroekonomiczne z wielu krajów oraz reakcje rynków na to, co się dzieje na politycznej scenie Europy.»

Wzięliśmy pod lupę oferty kredytowe 18 banków. Czynnikiem, który decydował o miejscu banku w rankingu był całkowity koszt kredytu – czyli suma, jaką klient zapłaci bankowi po 30 latach. »