W planach ma jeszcze ekspansję w 42 państwach Ameryki Południowej i Karaibów. Specjalnie w tym celu przygotowuje oprogramowanie w języku hiszpańskim i portugalskim.

– To nasza przymiarka do ekspansji na cały świat. Pięć miliardów ludzi ma już telefony komórkowe i większość z nich lubi oglądać filmy. To oni są naszym celem – powiedział Hastings.

Do rywalizacji z Netfliksem stanęły już jednak kolejne firmy. Własne usługi streamingu oferują m.in. Google, Hulu i największa na świecie sieć dyskontów Wal-Mart.

oprac. pc